szas5

Już gdy Tadeusz Kuta witał i zagajał, wiadomo było, że na 47 przedstawienie Szczęściarzy przyszła widownia znakomicie nastawiona do Teatru Naszego. Taka, która wie, czego szuka, więc znalazła właściwy adres.

IMG_5551
Jadwiga Kuta, Tadeusz Kuta i Jacek Szreniawa grali tak, jakby poczuli wiatr w żagle. Bardzo brawurowo, podkreślając akcenty… Sztuka przerywana była głośnymi owacjami, a to, co się działo podczas rewelacyjnej sceny z rozmową z biurem podróży, można nazwać euforią!

szcas2
Po spektaklu widownia wiwatowała na stojąco. Sporo widzów zostało na kolacji w restauracji teatralnej. Gdy po pewnym czasie na salę wszedł Tadeusz Kuta, został powitany gromkimi brawami…
Jak to zwykle bywa ze sztukami Teatru Naszego, Szczęściarze dojrzewają, stają się coraz lepsi. Podkreślają to widzowie, którzy widzieli premierę, i byli też wczoraj (były trzy takie osoby).
To był wspaniały wieczór!